HAFT... haftować nauczyłam się kilka lat temu, szukając pomysłu na prezent trafiłam na książkę "Hafty - podręcznik wyszywania". Oczywiście od razu ją kupiłam, przejrzałam, po czym odłożyłam na półkę.
Wracałam do niej często, to z niej nauczyłam się haftować zwykłą tasiemką czy cieniować płatki kwiatów.
Eksperymentowałam na własnych żakietach ;)
Zazwyczaj używam haftu wstążeczkowego bądź cieniowanego, zdarza mi się jednak ozdabiać coś również haftem krzyżykowym.
Oczywiście cały czas uczę się kolejnych haftów, nadal z w/w książki ;)
Urocze są np. francuskie pętelki.
Wszystkim chcącym rozpocząć przygodę z haftem gorąco polecam zakup tego podręcznika - to dobrze zainwestowane pieniądze i czas ;)