Miły zwyczaj śmigus-dyngus!
Bo pośród życzeń radosnych
przynosi nam w podarku
uśmiech kolorowej wiosny.
Miły zwyczaj śmigus-dyngus!
Bo pośród życzeń radosnych
przynosi nam w podarku
uśmiech kolorowej wiosny.
Życzenia Radosnych Świąt Wielkanocnych
wypełnionych nadzieją budzącej się do życia wiosny i wiarą w sens życia.
Pogody w sercu i radości płynącej z faktuPrzygotowania do Świąt Wielkanocnych na dobre trwają, a tymczasem prezentuję kilka prac plastyczno - technicznych mojej córeczki 💖💝💞.
Oczywiście wszystkie o tematyce wielkanocnej 😍🥰😘.
Dziś Niedziela jest Palmowa,
ze swą palmą się nie chowaj,
tylko machaj nią radośnie,
Dziś chwalipost dumnej mamy 🥰.
Z szydełkiem mi zawsze było na bakier 🙈, to była domena mojej mamy. Jednak po 30 latach postanowiłam się z nim wreszcie przeprosić 🙊. Kupiłam szydelko ... włóczki i sznurki zawsze jakies mam 😅. I ... do dzieła 😅.
Zrobiłam jedno oczko 🙉 ... córcia, która była obok 😍 stwierdziła, że to fajne i zaczęła sama przerabiać oczka dalej 😻... przez godzinę zrobiła ... cały dłuuuuugi łańcuszek 😳.
Jestem z niej mega dumna ❤ ... samozaparcie i zdolnosci godne podziwu 😘. Dodam jeszcze, że szydełko miała pierwszy raz w ręku 😳. Nie bede mówić, że zdolności po mamusi, bo akurat tego rękodzieła sama się nauczyć dopiero muszę hihi 😆. Coś tam pamiętam z lekcji ZPT przed laty, teraz niestety nie ma takich zajęć w nauczaniu wczesnoszkolnym ... a szkoda, bo jak widać dzieci byłyby mega zadowolone 😽.
Little Mi 😍😘🥰 ... Kocham Cie Moja Zdolniacho ❤❣💞💗!!!
... I tak oto, uczeń przerósł mistrza 😁😄🙂 ...
Łańcuszek ma 6,5 m bez rozciagania, po rozciagnieciu 8 m 😁. Brawo!!! 🥳
Wigilia to najwłaściwszy dzień w roku, aby zaprezentowac recyklinkową szopkę Little Mi 😍❤😘.
Moim skromnym (choć nie pozbawionym stronniczości) zdaniem jedna z najwspanialszych prac mojego dziecka w mijającym roku 🥰❤😍.
Pięknie zdobi nam salon, w którym za kilka godzin ząsiadziemy do wieczerzy wigilijnej ❤🎄🥰.
Wiem ... wiem ... kilka danych technicznych by się przydało 🎁😘🎄. A zatem ...
Cały ten projekt powstał z rolek po papierze toaletowym, zaś dodatki to rzeczy, które udało się znaleźć w naszej "domowej pracowni": pianki, tkaniny, etc. etc. 😁.
Praca była żmudna ale pełna satysfakcji, w całości została samodzielnie wykonana przez moją Kochaną 7-łatkę 😍. Mama pomogła tylko przykleić korony i aureole klejem na gorąco (z racji częstych ich przebić wolę nie dawać dziecku na nich pracować, choć potrafi). Cała reszta klejona była klejem Magic, naszym zdaniem najgenialniejszym na rynku (nie jest to reklama kleju, tylko nasza opinia konsumencka) ☺️.
Mnie cieszy praca dziecka nad takimi projektami, dzięki temu poznaje jak kto był ubrany, jakiej był narodowości, dlaczego ludzie w tamtych czasach byli prześladowani itd. itp. Nauka poprzez zabawę to jest to, co obie lubimy najbardziej.
Jak zobaczycie na zdjęciach, nasz kot Tomek aktywnie uczestniczył w transporcie szopki. Musiał sprawdzić każdy jej element.
Ja podziwiam fantazję i kreatywność dzieci. A jak jest z tym u Was???