tło bloga

środa, 3 października 2012

81. Recycling :)

Ze starego, ukochanego, swetra postanowiłam zrobić coś pożytecznego. Szkoda było mi go wyrzucić :)
Tak powstało legowisko dla kociaków :)
Obie strony są z tego zadowolone: ja, bo sweterek nadal jest w użyciu, koty, bo mają ciepłą podusię na jesienne chłody :)

Ze starého, milovaného, svetru jsem se rozhodla udělat něco užitečného. Kéž bych mohla ho vyhodit :)
Tak povstal polštářek pro koťata :)
Obě strany jsou šťastný s toho: , protože svetr je ještě v použití, kočky, protože mají teplý polštářek na mrazivém podzimním :)

 
 

Przy okazji przedstawiam Wam mój patent na "znikające" igły :) Wystarczy przymocować mały magnesik na nożyczki i gotowe :)

Mimochodem,  představím Vám můj patent na "mizení" jehly :) Stačí připojit malý magnet na nůžky a je hotovo :)
 

A tu klasyczne: przed i po :)

A tady je klasický: před a po :)
                                                                          ... before and after :)

18 komentarzy:

  1. Fantastyczny pomysł i super efekt. Kociaki będą grzały swoje "dupki" w chłodne jesienne dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :))) To taki "naj... naj... najulubieńszy" sweterek był, więc szkoda go było wyrzucić, a rozciągnął się tak, że spokojnie można go było nosić jako sukienkę :)))

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy pomysł na drugie życie dla swetra:) Mam nadzieję, że koty doceniają, jakie eleganckie legowisko otrzymały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kociaki na niczym innym spać nie chcą :)))
      Nawet w ciągu dnia się na tej podusi wylegują :)))

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy pomysł na recykling :) a i koty widać zadowolone.
    Pozdrawiam ciepło Właścicielkę i koty;)

    OdpowiedzUsuń
  4. no! a jakie to legowisko eleganckie:) widać jak kocięta dumne chodzą teraz:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie paskowe ... choć dzięki małemu trikowi z nitką widać zarysy groszkowe :)))
      Mogę śmiało powiedzieć, że kocięta się zakochały w legowisku od pierwszego leżenia :)))

      Usuń
  5. trzeba było mi dać ten sweterek, juz ja bym go ciachneła hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oddać??? ... tak daleko??? ... nie widywać go codziennie??? ... tęsknić???
      No tak, wtedy by chodził po wybiegu niczym samodzielny model :))) Zrobiłby karierę ... a tak leży w kącie przy oknie :)))
      Ale "mój ci on" hihihi :)))

      Usuń
  6. Świetny pomysł:) a kociaki jak moje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)))
      Pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń
  7. Genialny pomysł, kociaki na pewno zadowolone ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, chyba nawet bardziej niż zadowolone, bo testują poduchę na różne sposoby :)))

      Usuń
  8. Świetna poducha!!!
    Ale wybacz mi - moje serce skradły kociaczki!!!!:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. najwiekszą radośc, to widzę, że mają maluchy!!!
    A czekaj Kwiatuszku jak nie ma banera, jak jest?
    Mnie jest ostatnio sporo mniej, ale to się zmieni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Maryś kociaki mają najwięcej radości z tego prezentu :)))
      Oooo pojawił się znowu Twój banerek :))) Super!!!

      Usuń

Dziękuję ;)))
Naprawdę doceniam wasze komentarze, bardzo dziękuję za poświęcenie czasu, aby odwiedzić mój blog ;)

Děkuji ;)))
Opravdu oceňuji vaše komentáře, děkuji moc za čas navštívit můj blog ;)

Vielen Dank ;)))
Ich schätze Ihre Kommentare, ich danke Ihnen sehr für die Zeit nehmen, um meinen Blog zu besuchen ;)

Thank you ;)))
I really appreciate your comments, thank you so much for taking the time to visit ;)